09 sierpnia 2013

Owoce sezonowe – jedz na zdrowie!

Cenię nasz klimat za sezonowość i to co się z nią wiąże: bogactwo warzyw i owoców, urozmaicenie o każdej porze roku.

Uwielbiam lato. Jest to sezon na moje ulubione owoce. Też takie macie? Bywa jednak, że niektórzy z nas zapominają o nich komponując menu. A owoce powinny być przecież spożywane codziennie. Są źródłem witamin, minerałów i wielu aktywnych składników mających pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Część z nich ma tak unikatowe właściwości, że nie znajdziemy takowych w innej żywności.

Przedstawię Wam moje ulubione owoce sezonu letniego. Pokażę, że nie tylko są smaczne, ale przede wszystkim bardzo zdrowe. Mam nadzieję, że tym samym zachęcę Was do ich częstszego spożywania. Jak widać – owoce lubie nie tylko jeść, ale też fotografować 😉

przerobionePORZECZKI

Zacznę od nich, bo mam wrażenie, że są przez nas niedoceniane. Choć znane i uprawiane od czasów średniowiecza, porzeczki nie cieszą się popularnością, szczególnie wśród osób preferujących owoce słodkie. Rzeczywiście mają cierpki smak, zwłaszcza czerwone. Ale za to świetnie nadają się na sporządzanie przetworów, gotowanie kompotów i jako dodatek do ciast.

Moją faworytką jest czarna porzeczka. Najlepsza zrywana prosto z krzaka. Co ją wyróżnia oprócz charakterystycznego smaku? Witamina C. Czarna porzeczka to królowa wśród owoców, biorąc pod uwagę zawartość tej witaminy. Wiedzieliście, że zawiera jej w 100g aż 182mg?! To znaczy, że jest jej w przerobioneczarnej porzeczce nawet kilku krotnie więcej niż w cytrynie – powszechnie uważanej za dobre źródło pokarmowe tej witaminy. Witamina C spełnia szereg ważnych funkcji. Bez niej prawidłowe funkcjonowanie organizmu nie byłoby możliwe. Większość wie, że witamina C sprzyja odporności organizmu. I to prawda. Poza tym witamina C jest bardzo silnym antyoksydantem tzn., że wymiata wolne rodniki tlenowe, przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się. I nie chodzi tylko o nasz wygląd, ale przede wszystkim o starzenie naszych narządów. Witamina C wykazuje też silne właściwości przeciwnowotworowe. 

Czerwona porzeczka choć zawiera mniej witaminy C to nadal jest bardzo zdrowa. Wszystkie porzeczki są źródłem pektyn, które są rodzajem błonnika pokarmowego. Pektyny „pęcznieją” w żołądku, dając uczucie sytości. Poza tym jest „pożywką” dla dobrej mikroflory jelit. Pektyny zawarte w porzeczkach obniżają cholesterol we krwi i regulują cukier.

Porzeczki są zalecane osobom z cerą naczynkową, bo oprócz witaminy C, zawierają rutynę uszczelniającą naczynka krwionośne. 

Kuzynem porzeczek jest AGREST.

Przez niektórych całkiem zapomniany. Dla mnie wspomnienie dzieciństwa. Znam wiele osób, które nigdy go nie przerobionespróbowały. Ja bez smaku agrestu nie wyobrażam sobie lata. Zachęcam Was do tego by i w Waszej diecie pojawil się częściej. Dlaczego? Również jak porzeczki, agrest stanowi doskonałe źródło pektyn. Masz zaparcia? Jedz porzeczki i agrest, bo pektyny w nich zawarte pomagają w walce z tym problemem. Agrest jest bogaty w witaminę C (choć nie tak bardzo jak jego kuzynki porzeczki) i witaminy z grupy B. Zawiera także minerały takie jak: wapń, magnez, fosfor i krzem. Ten ostatni pierwiastek wpływa na prawidłowy wzrost i wygląd włosów oraz paznokci. Spożywanie agrestu wpływa na wydzielanie żółci i przyspiesza procesy trawienne. 

WIŚNIE i CZEREŚNIE

przerobionePrzyznam, że zazwyczaj wolę te drugie. Choć nie ma to jak chłodny kompot z wiśni w upalny dzień – nic lepiej nie gasi pragnienia 🙂 Wiśnie i czereśnie są bogate w antocyjany – związki, które mają silne działanie obniżające stężenie kwasu moczowego we krwi. Dlatego szczególnie wskazane są dla osób chorujących na dnę moczanową. Dna moczanowa to rodzaj zapalenia stawów spowodowany zbyt wysokim poziomem kwasu moczowego we krwi. Jak wykazał zespół doktora Yuqinga Zhanga z Boston University, pacjenci z dną moczanową, którzy dwa dni wcześniej spożywali wiśnie byli o 35 proc. mniej narażeni na bolesne ataki dny niż ci, którzy wiśni nie jedli. W badaniach wzięło udział 633 pacjentów chorych na dnę, przede wszystkim mężczyzn – średnia ich wieku wynosiła 54 lata. Losy badanych śledzono online przez rok, odnotowując między innymi szczegóły dotyczące diety i zgłaszanych objawów. Ogółem w ciągu całego okresu badań odnotowano 1247 ataków dny. Wiśnie lub wyciąg z nich spożywało około 42 proc. badanych. Korzystne działanie wiśni obserwowano tylko wówczas, gdy były one spożywane w postaci nie więcej niż trzech porcji (porcja to 10 do 12 owoców) w ciągu dwóch dni. Wyższe dawki nie miały mocniejszego działania. Jedzący wiśnie mieli ataki dny o 37 proc. rzadziej niż ci, którzy w ogóle nie spożywali tych owoców.

Korzyści z antocyjanów zawartych w wiśniach będą miały także osoby intensywnie uprawiające sport. Dlatego, że antocyjany przyspieszają regeneracje mięśni. 

Wiśnie są jednym z niewielu źródeł w diecie melatoniny odpowiadającej za uregulowanie dobowego rytmu organizmu (przez co spożywanie wiśni zapobiega bezsenności).

MALINY

przerobioneMaliny są źródłem witaminy C, karotenów i wielu składników mineralnych. Zawierają m.in. miedź, żelazo i kwas foliwoy – dzięki czemu wskazane są dla osób z niedokrwistością.

Maliny mają szczególne właściwości, które zawdzięczają obecności kwasu elagowego. Kwas elagowy zapobiega i hamuje rozwój raka m.in.: płuc, przełyku, piersi, szyjki macicy, jelit, prostaty oraz zapobiega rozwojowi komórek zakażonych wirusem HPV. Kwas elagowy ma także silne działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Dlatego wykazuje ochronny wpływ przed miażdżycą naczyń i chorobami układu krążenia. 

 

BRZOSKWINIE i NEKTARYNKI

przerobioneSzczególnie bogate są w karoteny, które nadają cerze ładny, brzoskwiniowy kolor. Karoteny chronią nasz narząd wzroku i mają działanie przeciwnowotworowe.

Brzoskwinie i nektarynki świetnie nadadzą się na podwieczorek, jeśli jesteś zestresowany. Dlaczego? Bo zawierają niacynę i inne witaminy z grupy B, które mają działanie wyciszające.

Uważa się, że brzoskwinie pośrednio przeciwdziałają osteoporozie. Dlatego, bo dostarczają boru, który zwiększa stężenie estrogenów, a ich niedobór powoduje rozwój osteoporozy. 

 

JAGODY i BORÓWKI

Uwielbiam jagody i borówki w każdej postaci. Nie opieram się domowym jagodziankom z kruszonką, grubo nadzianym owocami. Mmmmm 🙂 przerobione

Jagody i borówki są bogate w antocyjany, które wykazują silne właściwości przeciwutleniające. Dzięki temu mają bardzo korzystny wpływ na funkcjonowanie naszego układu krwionośnego (chronią ściany żył, zmniejszają przepuszczalność naczyń, poprawiają przepływ krwi oraz zmniejszają uszkodzenia drobnych naczyń krwionośnych powstałe w wyniku niedokrwienia).

Ponadto antocyjany zawarte w jagodach i borówkach wpływają na funkcjonowanie narządu wzroku: poprawiają ostrość widzenia, zwłaszcza o zmroku.  Działanie to odkryto już podczas II Wojny Światowej. Okazało się wtedy, że brytyjscy piloci spożywający dżem z jagód, mieli większą ostrość widzenia niż piloci z innych krajów.

Jakie jeszcze mają właściwości jagody? Jako dziecko pamiętam jak moja Mama podawała mi jagody przy zatruciach pokarmowych. I rzeczywiście, jagody stosuje się przy biegunkach (zarówno świeże jak suszone) oraz przy zaparciach (świeże). 

 ŚLIWKI

IMG_7039Są drogocennym źródłem pektyn i kwasów organicznych, dzięki temu m.in. obniżają cholesterol we krwi i przeciwdziałają zaparciom.

Ponadto zawierają całkiem sporo witaminy A i C, więc mają silne działanie przeciw wolnym rodnikom. Są bogate także w witaminy z grup B – wpływają kojąco na układ nerwowy, dlatego zalecane są osobom zestresowanym.

Śliwki stanowią również dość dobre źródło magnezu, żelaza, fosforu i wapnia.

 

 

 

Jeden komentarz dla "Owoce sezonowe – jedz na zdrowie!"

  1. monisa napisał(a):

    Fajny i przydatny wpis, może się też przydać taki kanał https://www.youtube.com/user/tomehoppl – też mówi o zdrowiu i innych tego typu tematach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *